Witam,
Po godzinnej walce ja kontra Windows Seven mam nieodparte wrażenie, że któryś z nas jest solidnie popieprzony. Proszę o pomoc, bo w sobotę wieczorem jestem w takim nastroju, że za chwilę mogę rozwalić komputer!
Z góry przepraszam za emocje w poście, ale roznosi mnie, gdy komputer zachowuje się w sposób irracjonalny, a pod kontrolą Windows Seven to zdarza się niebezpiecznie często.
Temat dotyczy udostępniania w sieci lokalnej całych dysków. Nie traćmy czasu na jałową dyskusję, jak to jest niebezpieczne i niepolecane, umówmy się, że znam zagrożenia.
Sytuacja wygląda tak: Dwa komputery (desktop i notebook) na obu cztery dyski (a konkretnie dwa dyski po dwie partycje): system (c:), dane (d:), filmy (f:) i magazyn (g:). Grupa domowa wyłączona, bo niepotrzebna i tylko zaciemnia obraz. Oba komputery w tej samej grupie roboczej. Na obu włączone opcje odnajdywania sieci, udostępniania plików bez wymagania hasła.
Wszystkie partycje na obu komputerach udostępnione (oczywiste!) w ten sam sposób. Właściwości > Udostępnianie > Udostępnianie zaawansowane > Udostępnij ten folder > Uprawnienia > Wszyscy > Pełna kontrola > Zezwól.
Na cztery udostępnione partycje na każdym komputerze, trzy zachowują się, tak jak powinny, przy czwartej Windzie odbija i przy probie otwarcia danego udziału (dysku) z drugiego komputera, z uporem maniaka informuje mnie o braku uprawnień do tego udziału, i że mam się skontaktować z administratorem. W przypadku notebooka zablokowany jest dysk systemowy (c:), w przypadku stacjonarnego – magazyn (g:) (odpada więc teoria, że Windows broni jak maniak partycji systemowej!).
WTF? Cholera, co jest, bo mnie już szlag trafia! Udostępniam te dyski w kółko i cofam udostępnianie, powtarzam procedurę, żeby się upewnić, że coś źle nie zrobiłem i nic! Uznałbym, że jestem słabszy niż Windows, że coś źle zrobiłem, gdyby żaden z udziałów nie był dostępny z drugiego komputera, ale dlaczego tylko jeden? Nie będę nawet komentował, że oczywiście (po raz milionowy!) Windows wie lepiej ode mnie, bo uprawnienia pełnego dostępu SĄ NADANE (sprawdzone chyba ze sto razy).
Zauważyłem, że jeśli na innych udziałach (tych działających) niektóre foldery były w taki sam sposób nieosiągalne, to dlatego, że Windows 7 ma dwa rodzaje udostępniania folderów (i uprawnień do nich) – to normalne (sieć – ramka “Udostępnianie zaawansowane” na zakładce “Udostępnianie” we właściwościach folderu) i to z grupy domowej (ramka “Udostępnianie plików i folderów sieciowych”). I czasem mu się to pieprzy wzajemnie. Dla niektórych folderów uprawnienia w tej drugiej ramce (grupy domowej) były czasem zablokowane (mimo, że grupa domowa jest wyłączona – kolejny kretynizm Windowsa). Po odblokowaniu (udzieleniu dostępu wszystkim) problem przestał istnieć. Niestety, w ten sposób nie da się rozwiązać problemu udostępnienia całych dysków, gdyż w tym przypadku klawisz “Udostępnij…” w ramce “Udostępnianie plików i folderów sieciowych” jest nieaktywny.
Co jest najbardziej irytujące, to fakt, że Windowsowi odbija w ten sposób po czasie. Np. na dysku komputera stacjonarnego, udostępnionym jako magazyn mam folder, w którym przechowuję backupy dysków komputera przenośnego. Udział i harmonogram backupowania ustawione dwa tygodnie temu, w tym czasie bez żadnych problemów wykonane dwa backupy (główny i jeden różnicowy). Dziś odpalam kompa, ma się zrobić drugi różnicowy i się nie robi. Zaglądam do loga i mnie szlag trafia, bo pisze tam “nie odnaleziono ścieżki sieciowej”. Wchodzę przez Komptuer i rzeczywiście – przez dwa tygodnie temu durnowatemu do cna systemowy udział “Magazyn” nie przeszkadzał, dziś nagle (mimo, że NIC KOMPLETNIE nie zmieniałem, mieszać zacząłem dopiero później) stwierdził, że jednak nie mam uprawnień do tego udziału. No, nic tylko strzelać do LCD.
Ech, trochę mnie zaczyna przerastać to, wyłażące z każdego kąta, “wiem lepiej od użytkownika, czego mu trzeba”, które Windows i Microsoft stosują od lat. Chyba powoli pora na Linuxa!
Może ktoś będzie w stanie pomóc w tej sprawie?
Pozdrawiam,
Trejder
Ostatnie Komentarze